Card Sorting – psychologia w realizacji projektów

Barbara Wiza

Barbara Wiza

Account Manager / O autorze

Z pewnością niejednokrotnie trafiłeś na stronę internetową czy aplikację, od której nie mogłeś się oderwać. Niezależnie od tego, czego w danym momencie szukamy, faktem jest, że z pewnych witryn korzystamy przyjemnością, natomiast inne potrafią przyprawić o atak szału. I niekoniecznie muszą być to strony z newsami ze świata polityki...

Każdy z nas miał okazję całkowicie przypadkiem trafić na jakąś stronę w poszukiwaniu czegoś i stwierdzić, że świetnie się z niej korzysta – jest bardzo prosta, intuicyjna i bezproblemowa. Bez zastanowienia wiesz, którego miejsca na smartfonie dotknąć, aby przejść do tego, co Cię interesuje i błyskawicznie odnajdujesz informacje, na których zależy Ci najbardziej.

Zastanawiałeś się dlaczego tak jest?

Oczywiście to nie przypadek. Teraz, kiedy korzystanie z sieci stało się jedną z najważniejszych części naszego życia i robimy to bezustannie, nie zastanawiamy się co właściwie sprawia, że pewne witryny czy appki wydają nam się tak atrakcyjne.

Dla przykładu weźmy social media… Myślisz, że przypadkowo powodują, że nie jesteśmy w stanie się od nich oderwać i potrafimy scrollować godzinami właściwie nie myśląc nad tym, co robimy?

Nie musisz nawet poszukiwać konkretnej rzeczy, po prostu przeglądasz treści po kilka godzin dziennie bez konkretnego powodu.

To wszystko przez to, że działają one w oparciu o to, co nasz umysł traktuje jako atrakcyjne, przyciągające i intuicyjne. Ich architektura została opracowana tak, byśmy mogli płynnie i bez zakłóceń przechodzić do kolejnych części, otrzymywać informacje i wgłębiać się w nowe elementy.

Badaniem, którego wyniki pozwalają określać w jaki sposób użytkownicy przypisują kategorie treściom jest tytułowy Card Sorting, czyli architektura informacji. To między innymi dzięki niej powstają witryny i aplikacje, z których korzystanie jest czystą przyjemnością, ponieważ nawigacja działa w całkowicie intuicyjny sposób.

Na czym polega Card Sorting?

Jak nazwa wskazuje, Card Sorting to wywodząca się z psychologii metoda sortowania kart, dzięki której poznajemy jak ludzie posługują się schematami, określeniami oraz jak klasyfikują informacje.

Podczas badania, zgromadzeni mają za zadanie pogrupować tematy, elementy nawigacyjne, tytuły podstron oraz inne części witryny, kierując się własną intuicją. Kolejny etap to szukanie wzorców postępowania pozwalających na dostosowanie jej do tego, czego oczekuje użytkownik.

Tylko 50 milisekund zajmuje decyzja czy zostaniesz na stronie…

Tak, dokładnie tyle potrzebujesz by stwierdzić „Hej, ale świetna appka!” albo „To bez sensu, wychodzę.” W zależności od tego, w jakim stopniu zaawansowany jest projekt oraz jakie potrzeby ma klient agencji, w ramach Card Sortingu opracowano 3 metody sortowania:

Open sort – sortowanie otwarte

Pierwsza z metod działa najlepiej, gdy przymierzamy się do zaprojektowania nowej witryny albo aplikacji. Dzięki temu jesteśmy w stanie stwierdzić w jaki sposób badani tworzą poszczególne grupy oraz kategoryzują treści.

Uczestnicy otrzymują do posortowania karty z tematami treści strony. Ich zadaniem jest uporządkowanie ich w kategorie oraz nazwanie ich tak, aby jak najtrafniej opisywały zawartość. Oczywiście wszystko zgodnie z intuicją.

Closed sort – sortowanie zamknięte

Zwane także tree sort. Od sortowania otwartego różni się tym, że główne kategorie są już określone przez inicjatorów badania. Zadaniem biorących w nim udział jest rozdzielenie tematów treści na grupy. Nie mogą przy tym zmieniać podanych nazw kategorii.

Z metody tej korzysta się w sytuacjach, kiedy mamy do czynienia z już istniejącą stroną, na której trzeba odpowiednio przegrupować treści. Dzięki niej dowiadujemy się w jaki sposób użytkownicy dopasowują treść do odgórnie określonych kategorii.

Free list, czyli wolna lista

W tym przypadku to badani sami tworzą i nazywają grupy kart oraz przyporządkowują do nich treści.

Istnieje też wariacja tej metody zwana hybrid list, będąca kombinacją sortowania otwartego i zamkniętego, która polega na tym, że podczas dopasowywania treści do określonych kategorii, badani mogą tworzyć nowe, jeżeli któreś z podanych im nie pasują.

Jak w praktyce wygląda Cart Sorting oraz odczyt wyników?

Badanie można przeprowadzić na 2 sposoby – online i tradycyjny, czyli polegający właśnie na sortowaniu kartek. W przypadku zdalnego Card Sortingu, wszystko zamyka się wokół osoby pracującej samodzielnie w programie, który sam analizuje podobieństwa oraz różnice w posunięciach każdego uczestników.

Co do liczby kart, to zależy ona od badających oraz potrzeb. Specjalistka od Card Sortingu Donna Spencer nie narzuca optymalnej liczby zaznaczając jednak, że powinna mieścić się w przedziale od 30 do 100. Zazwyczaj jednak kart jest nie mniej niż 30, nie więcej niż 50.

Rozsypuje się je na stole, podłodze lub przykleja do ściany. Ważne jest by trakcie klasyfikacji uczestnicy mogli ze sobą rozmawiać, komentować, zadawać pytania oraz wyjaśniać swoje kroki, aby móc na bieżąco weryfikować ich działania. Plusem Cart Sortingu w tradycyjnej formie jest to, że w przeciwieństwie do badania przeprowadzanego zdalnie, mamy to do czynienia z prawdziwą burzą mózgów. Pod warunkiem, że uczestnicy zostali dobrze dobrani, nie czują skrępowania i potrafią aktywnie uczestniczyć w sortowaniu.

I dlatego rekrutacja jest bardzo ważnym elementem całego procesu!

Jeśli nie zostanie ona przeprowadzona odpowiednio, nie ma sensu rozpoczynać testów. Musimy określić wielkość próby badawczej, nasze wymagania oraz sam sposób rekrutacji. Nic nie może być przypadkowe, ponieważ każda nieprzemyślana decyzja będzie nieść ze sobą konsekwencje w postaci słabej jakości wyników.

Według Jakoba Nielsena i Toma Landauera tylko 5 użytkowników podczas testów pozwala na wykrycie aż 85% problemów funkcjonalności portalu. Warto mieć to na uwadze kompletując grupę testową.

Kryteriów jest wiele i są one zależne od produktu, jego przeznaczenia oraz wymagań klienta. Oczywiście w badaniu nie mogą brać udziału osoby, które na co dzień zajmują się projektowaniem i wdrażaniem na rynek podobnych rozwiązań.

Interpretacja wyników i korzyści Card Sortingu

Zdalny Card Sorting jest oczywiście bardziej zaawansowaną metodą. Tutaj cała analiza leży po stronie software, natomiast przeprowadzając badanie pierwszą metodą, to my musimy zająć się interpretacją i zadbać o to, by pozwoliła ona na wdrożenie rozwiązań jak najbardziej adekwatnych do toku myślenia grupy testowej.

Często w sytuacji, kiedy w badaniu wzięła udział większa grupa osób, wyniki przedstawia się przy pomocy dendrogramów. Natomiast wspomniana już wyżej Donna Spencer, specjalistka od Card Sortingu, uważa, że w celu ułatwienia interpretacji, należy utworzyć zwyczajny arkusz w excelu i rozebrać dane na czynniki pierwsze. Jest to oczywiście tym bardziej skomplikowane, z im większą grupą badanych mieliśmy do czynienia.

To najważniejsza część procesu

Nie od dziś wiadomo, że im lepszy, bardziej zaawansowany projekt chcemy wdrożyć, tym ważniejsze jest to, ile wysiłku włożymy w przetestowanie wszystkich możliwych scenariuszy. Najpopularniejsze portale wypuszczono na rynek dopiero po niezliczonych próbach i testach, dzięki którym teraz większość ludzkości nie jest w stanie się od nich oderwać.

Dobrze jest mieć to na uwadze, jeśli chcemy stworzyć nową stronę lub appkę. Nie oszczędzajmy więc i testujmy każdy możliwy szczegół, gdyż jedynie w ten sposób możemy stworzyć coś wielkiego.

Jeżeli zastanawiasz się kto mógłby Cię do tych wielkich rzeczy poprowadzić, zajrzyj do nas! 😉

W trakcie niewiążącego, swobodnego spotkania porozmawiamy na temat Twojej idei i oczekiwań. Mamy doświadczenie w tworzeniu wielu projektów dla najbardziej znanych firm na rynku polskim i zagranicznym, więc z pewnością pomożemy.

Odpowiemy na Twoje pytania, podpowiemy z jakich narzędzi i metod warto korzystać oraz jakie panują trendy… a to wszystko przy pysznej firmowej latte.

 

Barbara Wiza

Barbara Wiza

Account Manager

Zadzwoń: +48 61 661 48 58

Napisz: biuro@mda.pl